Jazda a umiejętności

Szanujący się i doświadczony instruktor prawa jazdy na motocykl przyzna, że nierespektowanie przepisów ruchu drogowego może mieć opłakane skutki. Niejeden z nich stwierdzi też, ale to już po pozytywnym zdaniu egzaminu, że przecenianie własnych możliwości jest równie zgubne, jak nieprzestrzeganie wytycznych ustawodawcy. Dlaczego zatem tak ważna jest trzeźwa ocena doświadczenia i umiejętności prowadzenia jednośladu?

Technika poparta kilometrami

Praktyka czyni mistrza. W kontekście motocyklisty tą praktyką jest jazda. Im więcej kilometrów przemierzamy, tym większej nabieramy wprawy. Wiemy, jak zachować się w konkretnych okolicznościach i na co możemy sobie pozwolić w trakcie podróży, a na co nie. Niestety wielu z nas, zwłaszcza początkujących, nie zamierza w naturalny sposób oswajać się z maszyną. Dlatego później słono płacą za części motocyklowe, ale też w optymistycznych przypadkach za powypadkową rekonwalescencję.

Trzeźwa ocena sytuacji

Wśród zdecydowanej większości fanów dwóch kółek panuje mit, że są królami szos. W końcu zasiadają na stalowych rumakach, mogących praktycznie bez żadnego wysiłku zostawić w tyle sportowego hot hatcha. Potrafią też sprytnie przecisnąć się między stojącymi w korku pojazdami, przyprawiając o zazdrość kierowców samochodów. Jednak ta wiara w szosowy absolut motocyklisty jest zgubna. Brak wyobraźni i trzeźwej oceny sytuacji sprawiają, że sami pakujemy się w tarapaty.
Każdy z nas wie, jak zaawansowane ma umiejętności. Zatem nie ma sensu porywać się na manewry, z których nie będziemy w stanie wyjść obronną ręką. Z czasem z pewnością je opanujemy. By do tego doszło, musimy przede wszystkim dać sobie wspomniany czas.